Po pierwsze w przedszkolu dzieciaczki zupełnie inaczej funkcjonują, poniekąd kojarzą im się już automatycznie te miejsca/ czas z nauką a dom to raczej oaza spokoju, zabawy, czasu z rodziną i teraz wszyscy musimy wszystko rozplanowywać od nowa, to normalne, dużo Rodziców zmaga się z podobnymi problemami.
Trzeba tyle obowiązków na raz łączyć....
1. Organizujemy się :)
Jeśli mamy więcej niż jedno dziecko, warto sprawdzić w jakiej sytuacji lepiej one pracują wspólnie (bo się motywują) czy jednak osobno (bo dzięki temu łatwiej im się skoncentrować) i o której godzinie najlepiej każdy z nich się bawi/ pracuje itp.
Odnosimy się do tego jak dziecko pracowało w przedszkolu (jeśli było pracowite, zmotywowane)
Warto wyznaczyć stałe "godziny" (a bardziej czas bo dla dzieci bardziej pomocne jest odniesienie się do działań poprzedzających np. po śniadaniu możecie się chwilę pobawić a później przypomnę wam, że za chwilę (np. 5 minut) będziemy ćwiczyć do przedszkola, jak przyjdę znowu kończymy zabawę i zaczynamy się uczyć)
Dobrze jest, w razie możliwości, stworzyć miejsce przeznaczone wyłącznie do nauki, najlepiej puste biurko/stół, bez zbędnych przedmiotów, dochodzących odgłosów (na ile to oczywiście możliwe, bo zawsze w domu kogoś/coś słychać ;)) dodatkowo dobrze jeśli stół stoi przed pustą ścianą.
Można stworzyć plan dnia, jak może wyglądać, jak go wykonać oraz zorganizować czas w domu, pisałam w poniższych wpisach:
Dbamy o siebie, o swoje emocje. Jeśli jesteśmy zbyt zdenerwowani, zestresowani poczekajmy aż poczujemy się lepiej, inaczej dzieci wyczuwają emocje i nauka jest wręcz niemożliwa.
2. Jak motywować?
Ważne jest, aby doceniam każdą podjętą próbę (nawet przesadnie ją podkreślając, ale musi być szczera gdyby dzieci spytały a dlaczego ci się podoba? to, żeby mieć "gotową odpowiedz").
Nie krytykujemy, nie krzyczymy, nie zmuszamy, to powoduje wzrost sprzeciwu. Nie używamy słów: ale/ nareszcie
Zauważamy trudności, akceptujemy je i próbujemy je wspólnie rozwiązać
Jeśli to możliwe urozmaicamy zadania, aby były dla dzieci ciekawsze lub robimy je wspólnie, porównujemy co stworzyliśmy
Trudniejsze zadania można dzielić na etapy, warto zacząć od łatwiejszych i przechodzić do coraz trudniejszych. Można nawet wyznaczyć czas, chociaż nie jestem fanką nastawiana budzika i odmierzania czasu, ale można spróbować,tylko nie wprowadzać presji czasu (musimy zdążyć, kto najszybciej, chyba, że dzieci to motywuje) ale traktować jako wyznaczenie ramy zadania, pokazania że np. do momentu dźwięku robimy 1 zadanie, potem krótka przerwa itp.uświadomić, że nie są to długie okresy czasu.
Można losować kolejność wykonywania zadań (można na kartce symbolicznie narysować np literki, kredki, matematykę, usta (zajęcia logopedyczne) uśmiech (psychologiczne ;)) itp. to samo jeśli nie wiedzą w co się bawić można narysować klocki, kredki, misie, figurki autka itp.
Dajemy ograniczony wybór zaczynamy od zadań z matematyką czy plastycznych ? itd.
Komentarze
Prześlij komentarz