Bo najlepsze są najprostsze „zabawki” i pomysły na ich wykorzystanie
Potrzebne materiały: kartka, pomysłowość, dobry humor
Rozwijane sfery: motoryka duża, mała, uwaga, koordynacja wzrokowo-ruchowa, społeczna
Wyginam śmiało ciało:
Dzieci mają za zadanie naśladować to co robi/ pokazuje im kartka. Świetna zabawa, dająca dużo swobody w wyborze sposoby na wykonanie zadania, bo cóż zrobić kiedy kartka ma zagięty jeden róg albo zamienia się w kulkę?!
Kartka między nami:
Świetna zabawa na współpracę, kładziemy kartkę między np. ramiona, plecy dzieci, tworzymy mały tor przeszkód a zadanie polega na jego przejściu bez zgubienia kartki! Jeśli niesforna gdzieś ucieknie zaczynamy od początku LUB w miejscu, w którym uciekła.
Robimy pranie:
Karteczka trafia do „pralki” gnieciemy ją, wirujemy, jest wypchnęła, po wyciągnięciu musimy ją dobrze wytrzepać, zrobione teraz udajemy, że wieszamy ją na sznurze, o sucha! W takim razie możemy ją naszymi rączkami dokładnie wyprostować, znaczy wyprasować. Kiedy wszystko już gotowe wystarczy ładnie złożyć i schować do szafy.
Gry z dzieciństwa
Oprócz zabaw, które pobudzają do działania motorykę dużą i małą jest wiele gier typu statki, państwa miasta, kółko i krzyżyk, kreseczki, labirynt itp. które można stworzyć mając wyłącznie coś do pisania i kartkę. Poza tym możemy nauczyć się robić statki, samoloty, piekło niebo czy origami!
Na zdjęciu poniżej graliśmy akurat z Patrykiem i Sebastianem w skojarzenia wcześniej rzucając kostkami Story Cubes lub losując karty Pamiętne Historie (mój hit ;)), jednak można samemu wymyślić słowa bez wykorzystania dodatkowych pomocy jak kostki czy karty.


