„Jesień, jesień ejże Ty”
Z góry przepraszam wszystkich Panów za to nieco bardziej damskie porównanie ALE pomoce/ zabawki dla dzieci są jak dobrze dobrana garderoba. Ważne, aby wszystkie elementy można było ze sobą do woli łączyć lub stosować na wiele sposobów.
Przechodząc już do samych materiałów, które tworzymy dla dzieci. Wiadomo, że ich przygotowanie zabiera trochę czasu, dobrze, więc aby taka pomoc miała wiele funkcji a nie nadawała się tylko do jednej zabawy.
Posłużę się jesiennym przykładem, który ostatnio przygotowywałam.
Ćwiczone umiejętności: koordynacja/ pamięć/ percepcja/ kategoryzowanie/ nazywanie/ różnicowanie oraz wiele wiele innych ;)
Ilość: ok 24 kartoników, 4 plansze, 4 patyczki
Rysunki do sekwencji pobrane z: printoteka.pl
Zastosowanie:
Porządek to podstawa a kłopot to czasem nie lada. Dlatego każda okazja, aby go nauczyć jest dobra, dodatkowo ułatwi to wykonanie kolejnych zadań
Tak, więc KATEGORYZOWANIE:
Segregujemy kafelki wg darów jesieni, możemy dodatkowo porównać lub ułożyć je jak Krzysiu od najmniejszej ilości do największej, porównywać pod każdym względem!
Sekwencje:
Najpierw zaczynamy od najłatwiejszego czyli odwzorowywanie górnej linii poniżej
Później uzupełniamy ciąg, na razie zawsze końcowy, z czasem znajdujący się w różnych miejscach. Najbardziej lubię przypadki, które uczą i mnie i dziecko czegoś nowego. Wydrukowałam bowiem plansze z sekwencjami i nie zauważyłam, że obok każdej z nich znajduje się podpowiedź dla dziecka w postaci poprawnego rysunku po prawej stronie. Najpierw chciałam je przysłonić doszłam jednak do wniosku, że sprawdzę spostrzegawczość mojego 6 latka. Bartuś szybko dokończył zadanie, zapytany dlaczego własnie te kafelki wybrał odpowiedział, bo pasują do tych i wskazał na podpowiedź po prawej. Zadanie miało jednak sprawdzić umiejętność kontynuowania sekwencji, więc już poza planszą stworzyłam własne, które również bez problemu i już żadnych (ukrytych) podpowiedzi zostały dokończone! :)



Cechy wspólne:
Patyczki w różnych kolorach i ciąg dalszy kategoryzowania, szukanie cech wspólnych każdego zbioru, liczenie elementów, wpisywanie na patyczkach

Memmory:
U mnie akurat nieco byłaby to utrudniona gra bo każdy kafelek podlepiłam rzepem, aby wielokrotnie, trwale mocować odpowiedni obrazek na planszy oraz ćwiczyć precyzje motoryki małej ALE i tak można wykorzystać je jako memmory.
Zawsze lubię przed takimi zadaniami zrobić małe wprowadzenie. Moje ulubione to szukanie inspiracji w środowisku naturalnym w tym wypadku, jesiennego tematu przewodniego na spacerze!
Później powrót do gabinetu i szybkie przypomnienie jakie mamy pory roku, jak po sobie następują, jaka jest teraz. Zagadka jakie mamy dary jesieni, jakie udało się nam znaleźć w parku? A cóż to będzie za układanka?! Brawo to pociąg ciekawe co jedzie w każdym wagonie.

